Karmienie piersią to najlepszy sposób żywienia noworodków i niemowląt. Tak stworzyła nas natura i ta czynność jest najbardziej naturalna na świecie. Laktacja lubi jednak sprawiać problemy.

Najtrudniejsze są początki karmienia, pierwsze dni po porodzie. Pokarm nie pojawia się od razu lub jest go bardzo mało.Trudności w tym czasie jest więcej – jesteś zmęczona i obolała, targają Tobą emocje, a ten mały człowiek ciągle płacze… Dlatego warto dokładnie wiedzieć, co wspomaga laktację i jak zadbać o to, by karmienie piersią było jak najprzyjemniejsze dla obu stron.

Laktację naprawdę łatwo wspomóc i ten artykuł opisuje wszystkie sprawdzone sposoby. Od tych naturalnych sposobów do wspomaganych przez najlepsze ręczne laktatory. Obalam tutaj także popularne mity dotyczące pokarmu lub jego braku. Czytając, dowiesz się, jak prawidłowo przystawiać do piersi, jak zwiększyć ilość pokarmu w piersiach, co jeść, a czego lepiej unikać.

Każde dziecko jest inne i każde ma swoją “mleczną drogę”. Im bardziej instynktownie podejdziesz do karmienia, tym lepiej.

Laktacja krok po kroku

Laktacja, czyli wydzielanie mleka przez gruczoły mleczne, znajdujące się w piersiach kobiety, to złożony proces. Można podzielić go na trzy etapy, podobnie zbudowany został ten poradnik.

Pierwsze dni

Laktacja rozpoczyna się tuż po porodzie, a konkretnie – po oddzieleniu się łożyska. Przez pierwsze dni życia dziecka wytwarza się siara – pierwsze, najbardziej tłuste i wartościowe mleko. To właśnie te dni, technika i częstotliwość przystawiania do piersi będzie kluczowa dla całego karmienia.

Nawał mleczny

Po kilku dniach po urodzeniu dziecka laktacja wchodzi na wyższe obroty. Piersi powiększają się, stają się twarde i bolesne. Zaczyna się prawdziwa produkcja mleka. Z nieprzyjemnymi doznaniami łatwo sobie poradzić, a odpowiednie karmienie sprawi, że ilość pokarmu dostosuje się do potrzeb dziecka.

Stabilizacja

W końcu po kilku tygodniach przychodzi czas stabilizacji. Mama i dziecko przyzwyczajają się do siebie i do karmienia. Na tym etapie powinnaś zwrócić uwagę na to co jesz. Dowiedz się, jak to właściwie jest z tą dietą matki karmiącej?

ranking fotelików samochodowych 15-36

Pierwsze dni – co wspomaga laktację

Karmienie naturalne – ta nazwa zawiera sobie najważniejsze. Musisz zaufać swojemu ciału, poddać się intuicji i uwierzyć, że uda Ci się wykarmić Twoje dziecko. Każda zdrowa mama jest w stanie karmić piersią, a rozmiar biustu czy zapasy tkanki tłuszczowej nie mają tutaj żadnego znaczenia.

Nastawienie jest równie ważne, jak technika prawidłowego przystawiania do piersi. Efektowne ssanie sutka przez maluszka gwarantuje rozpoczęcie i trwanie laktacji. Dlatego w przypadku problemów warto poprosić o pomoc położną lub doradcę laktacyjnego.

Pamiętaj, że noworodek ma bardzo malutki żołądek i na początku wystarczy mu naprawdę niewiele pokarmu, aby się nasycić. Pierwsze dni są kluczowe dla karmienia w przyszłości. Najlepszym sposobem na laktację jest jak najczęstsze przystawianie dziecka do piersi.

Bez przerwy płaczący maluszek, zmęczenie i “dobre rady” rodziny lub personelu szpitala sprawiają, że w ciągu pierwszej czy drugiej doby, wiele mam w końcu podaje noworodkowi mleko modyfikowane. To nie grzech – w końcu obydwoje macie chwilę spokoju. Ale postaraj się uniknąć takiej sytuacji, lub ogranicz podawanie mieszanki do minimum. Ssanie smoczka butelki jest łatwiejsze od ssania piersi – noworodek może szybko się przyzwyczaić i w konsekwencji odstawić pierś.

Nowo narodzone dziecko pragnie kontaktu fizycznego z mamą, a także bardzo chętnie ssie jej pierś. To dwa naturalne sposoby na rozkręcenie laktacji. Wypływ mleka i jego ilość są uzależnione od hormonów, głównie od oksytocyny. Jest ona nazywana hormonem szczęścia i miłości.

Dzidziuś jest “zaprogramowany” do zapewnienia sobie pokarmu. Szukając bliskości, zwłaszcza skóra do skóry, oraz ssąc piersi podnosi poziom oksytocyny w organizmie mamy. Częste “żądanie piersi” i niekończące się sesje ssania mają wpływać na ilość mleka, a także jego skład. Jak zwiększyć ilość pokarmu w piersiach? Karmić na żądanie! Nawet jeśli miałoby się to odbywać kilka razy na godzinę…

Jak prawidłowo przystawić dziecko do piersi

  • Wybierz wygodną pozycję. To bardzo ważne! Pierwsze dni i tygodnie życia dziecka spędzisz głównie karmiąc, a niewygoda będzie powodowała ból i stres, który jest najgorszą rzeczą dla laktacji w początkowym stadium. Na siedząco – warto podeprzeć ramiona poduszkami. Na leżąco – przyda się podparcie za plecami, lub pod głową.
  • Na siedząco: głowa maluszka musi znaleźć się na wysokości piersi. W najbardziej popularnej pozycji – główka leży w zgięciu łokcia. Ważne, aby brzuszek i pupa były nieco niżej lub równo z główką, nigdy ponad nią. Bardzo fajnie sprawdzają się fasolki czy rogale do karmienia.
  • Na leżąco, na boku: dzidziuś musi leżeć brzuszkiem przy Tobie, z główką przy piersi. Za jego pleckami warto położyć wałek zrobiony z kocyka czy pieluszki, aby ustabilizować jego pozycję.
  • Kiedy dziecko poczuje dotyk piersi na policzku lub zapach mleka mamy, samo otworzy buzię. Najlepiej obejmij pierś dłonią (palce u góry, kciuk u dołu) i spłaszcz ją lekko. Główkę dziecka powinnaś trzymać drugą ręką. Kiedy buzia się otworzy – po prostu nakieruj ją na swój sutek.
  • Dziecko musi zassać brodawkę głęboko. Usta powinny objąć także część otoczki brodawki. Efektywne ssanie odbywa się wtedy, gdy wargi malucha są wywinięte na zewnątrz. Maluszek nie może robić “dzióbka”.
  • Karmienie na początku może boleć, ale nie przesadnie. Jeśli czujesz, że dziąsła zgniatają Ci brodawkę, albo usta dziecka nie są dobrze ułożone spróbuj delikatnie odessać maluszka. Aby to zrobić najlepiej delikatnie wsunąć w nie mały palec. Nigdy nie wyciągaj piersi na siłę! Spróbuj ponownie. Jeśli dzidziuś ma problemy, możesz delikatnie nacisnąć na bródkę ku dołowi- wtedy otworzy buzię szerzej i wargi powinny lepiej się ułożyć.

Nawał mleczny – co się dzieje i jak sobie poradzić

Około 30 – 40 godzin po porodzie organizm kobiety zaczyna intensywnie produkować mleko. Czasami ten moment opóźnia się u kobiet po cięciu cesarskim, to jednak nie jest regułą. Jeżeli wcześniej bałaś się, że masz mało pokarmu w piersiach, to teraz możesz mieć wrażenie, że jest go o wiele za dużo. Rozpoczyna się nawał mleczny – bywa dokuczliwy i nieprzyjemny, ale niektóre mamy przechodzą go bez żadnych przykrych dolegliwości.

Piersi powiększają się znacznie (nawet trzykrotnie), stają się twarde i reagują bólem na dotyk. Może pojawić się pieczenie i wrażenie gorąca. W tym momencie bardzo ważne jest solidne opróżnianie przepełnionych piersi, aby nie doszło do zastoju. Ponieważ produkcja mleka szaleje, zapewne będziesz mieć problem z jego niekontrolowanym wypływem. Kiedy karmisz z jednej piersi, mleko może także lecieć z drugiej. Wkładki laktacyjne obowiązkowe – uchronią Cię przed zniszczeniem odzieży i krępującymi sytuacjami.

Jak sobie poradzić z nawałem mlecznym:

  • Karm na żądanie, nie ustalaj sztywnych godzin karmienia, ale przystawiaj dziecko także wtedy, kiedy czujesz, że Twoje piersi są przepełnione.
  • Karm na zmianę z obydwu piersi, próbuj zmieniać pozycje.
  • Jeżeli maluszek nie chce lub nie potrzebuje ssać piersi, nadmiar pokarmu możesz odciągnąć dobrym laktatorem elektrycznym. Ale nie przesadzaj z ilością, żeby nie rozkręcić laktacji bardziej, niż potrzebuje tego Twój maluszek.
  • Może się zdarzyć, że bardzo obrzmiała pierś będzie utrudniać dziecku prawidłowy chwyt. Wówczas odciągnij odrobinę mleka przed karmieniem.
  • W przypadku trudności z wypływem pokarmu, zwłaszcza wtedy, kiedy musisz poradzić sobie z jego nadmiarem bez pomocy dziecka, przyda się ciepła kąpiel. Strumień nie zbyt gorącej wody powinien pomóc. Możesz także delikatnie masować biust.

Stabilizacja – dieta wspomagająca laktację

Uff… Nawał pokarmu minął, maluszek nauczył się świetnie ssać i efekty tego można usłyszeć i zobaczyć. Ty i Twoje piersi odnalazłyście się w nowej sytuacji i karmienie staje się coraz łatwiejsze. Minęły też najgorsze momenty połogu, pora więc zastanowić się nad sposobem żywienia.

Dieta wspomagająca laktację a dieta matki karmiącej do dwa całkiem różne pojęcia. Powiedzmy to głośno: nie istnieje dieta matki karmiącej. Wszystkie ostrzeżenia na temat związku diety z problemami trawiennymi u dziecka to bujda.

Intensywne zapachy i smaki, przyprawy czy sól – w żaden sposób nie zmieniają smaku mleka i nie wpływają na jego skład. Pokarm jest produkowany z krwi, a żadna przyprawa do niej nie przenika. Podobnie jest z mitem dotyczącym potraw wzdymających. Żadna fasolka czy kapuśniak zjedzony przez mamę, nie wywoła kolki u dziecka, które karmi ona piersią.

Do krwi za to przenikają: kofeina, teina, alkohol, nikotyna, leki i substancje zawarte w narkotykach. Z wiadomych względów wszelkie używki, podobnie jak w ciąży, lepiej omijać z daleka.

Ale dieta wspomagająca laktację istnieje jak najbardziej. Polega ona przede wszystkim na zdrowym i zbilansowanym odżywianiu. Na dostarczaniu sobie wszystkich niezbędnych składników i witamin. I przede wszystkim piciu dużych ilości wody – mleko składa się przecież głównie z niej.

Twoja mama, babcia czy ciocia może Ci proponować cudowne środki na wspomaganie laktacji. Najczęściej pojawia się bawarka, ciemne piwo, mleko i tłusty rosół. Nie ma żadnych badań potwierdzających, że cokolwiek z tych rzeczy podkręca produkcję mleka.

Organizm matki karmiącej jest tak skoncentrowany na potrzebach dziecka, że będzie produkował odpowiednie w składzie mleko, nawet wtedy, gdy nie otrzyma odpowiedniej dawki kalorii. Ale ostra dieta czy katorżnicze ćwiczenia w pierwszych miesiącach po porodzie to bardzo zły pomysł.

Karmienie piersią- jak wspomóc laktację

Mam nadzieję, że udało mi się wyczerpująco odpowiedzieć na pytanie jak wspomóc laktację. Jako szczęśliwa mama z długim stażem karmienia piersią zdaję sobie sprawę, że poszukiwanie takich odpowiedzi bywa trudne. Wiele portali podaje sprzeczne informacje, a nie każdy szpital zatrudnia doradców laktacyjnych.

Podstawowy i najbardziej skuteczny sposób na wspomaganie laktacji to jak najczęstsze przystawianie dziecka do piersi. To kluczowe w pierwszej i drugiej dobie po porodzie. Jeżeli masz trudności – nie poddawaj się. Każda z nas ma możliwość wykarmić swoje dziecko.

Bardzo ważne było też dla mnie obalenie kilku mitów związanych z dietą matki podczas karmienia. Możesz jeść wszystko, byle zdrowo i rozsądnie, pamiętaj.

Jeżeli chodzi o gadżety związane z karmieniem piersią to wspominam tutaj tylko o dwóch. Rogal do karmienia bywa wybawieniem w ciągu pierwszych trzech miesięcy życia dziecka. Laktator powinien znaleźć się w Twoim domu jeszcze przed porodem, ale jeżeli nie planujesz karmić odciąganym pokarmem, nie musisz inwestować w elektroniczny sprzęt.

Wśród swoich znajomych na pewno masz przyszłe mamy, podziel się z nimi tym tekstem, jeżeli uważasz, że był dla Ciebie przydatny.

Dodaj Komentarz
1
2
3
4
5
Submit
     
Cancel

Stwórz Komentarz

Jak wspomóc laktację
Average rating:  
 0 reviews